środa, 27 lutego 2013

Serduszkowe śniadanie

Miałam taką sytuację, że zależało mi by ktoś dla mnie wyjątkowy miał miły i smakowity poranek...czasu było bardzo, bardzo mało, więc wykombinowałam cosik takiego ;)
Może nie jest to nic nadzwyczajnego, ale uwierzcie mi uśmiech wywołało nieziemski :)))




 Ogóreczka konserwowego kroimy w plasterki i robimy na nich kleksy ze śmietany, posypujemy świeżo zmielonym pieprzem kolorowym. Z majonezu układamy ładną ciapkę (ja usiłowałam zrobić różyczkę ale niestety nie wyszła). Jak macie czas, możecie posłużyć się szprycką do kremów. Wtedy efekt na pewno będzie lepszy niż u mnie. Następnie z bułki wykroić serduszka. Można zrobić to nożem, bądź specjalną foremką. Zrobić z nich grzanki, uważając by nie spalić ;) bo nie dość że narobimy smrodu na cały dom to i tego kto zje zwęglone pieczywo może brzuch boleć ;) Jeszcze ciepłe grzanki smarujemy masłem, wtedy się lekko wtopi w nie. Na koniec na patelni rozpuszczamy łyżeczkę masła. Jeśli posiadamy specjalną foremkę to umieszczamy ją na patelni i wbijamy w środek jajko. Natomiast jak nie mamy takiej foremki to jedyne co możemy zrobić to po usmażeniu jajka wykroić serduszko manualnie ;) Przyozdabiamy tym co lubimy. Oczywiście w sezonie można podać z świeżymi warzywami. Będzie to wyglądało piękniej, lepiej smakowało no i będzie zdrowsze :)


CZY WIECIE, ŻE...
 Jajko jako jedyny produkt spożywczy zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, tzn. te, których organizm człowieka nie wytwarza, a które są dla niego niezbędne i dlatego musi je otrzymywać z pokarmem. Jaja są najdoskonalszym produktem pochodzenia zwierzęcego. Do tego stopnia, że służą za punkt odniesienia przy badaniu wartości innych białek. Zawierają również lecytynę, witaminy A,D,E,K,B1,B2,B3,B6,B12, kwas foliowy,wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, cynk, selen. Samo zdrowie. Jednak musza uważać na nie osoby z alergiami.

wtorek, 26 lutego 2013

„Karpatka"-lżejsza wersja ;)

   
Dziś na osłodę dnia postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na karpatkę. Jest ona lżejsza od wersji tradycyjnej, jednak mimo to uważam, że nie mniej dobra...o ile nie bardziej. Sami spróbujcie i zdecydujcie :)

Ciasto:
1 szkl. wody(250ml)
80g margaryny/masła
5 jajek (wielkość „L”)
1 szkl. mąki pszennej (140g)

W garnku zagotować wodę z margaryną (bądź masłem), dodać mąkę i chwilę gotować, rozcierając masę. Po dokładnym ostudzeniu masy, wbijać do niej kolejno jajka i miksować około 5 minut, do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji. Blachę wysmarować tłuszczem i wysypać mąką. Ja użyłam dużej blachy 35cm x35cm, dzięki temu całe ciasto upiekłam za jednym podejściem. Ciasto rozprowadzić cienką warstwą na przygotowanej blasze. Piec w 180 stopniach, przez 30minut. Po wystudzeniu przekroić na pół tak by powstały 2 równe blaty i przekładać kremem. (chodzi o takie przekrojenie: [I] ).

Krem:
Krem „Karpatka” (ja użyłam z „Delecty”-duża porcja)
0,5 litra mleka
400ml śmietanki kremówki 30%
2 łyżeczki żelatyny
opcjonalnie 1 płaska łyżka cukru pudru

Tak, fakt, użyłam kremu w proszku, tłumaczę się tym, że to moja pierwsza karpatka w życiu. Zapewne następną zrobię już inaczej, choć w tej się zakochałam i pewnie wrócę do niej jeszcze nieraz :)
Z 0,5L mleka odlać szklankę i rozprowadzić w niej zawartość torebki z kremem. Resztę mleka zagotować. Do gotującego się mleka wlać rozprowadzony proszek i energicznie mieszać rozcierając grudki, gotować chwilę mieszając. Gotową masę budyniową ostudzić aż będzie zupełnie zimna. W 2 łyżkach wrzącej wody rozpuścić żelatynę i zostawić do ostygnięcia. W większym naczyniu ubić zimną kremówkę, ewentualnie dosypując cukier puder. Gdy śmietana będzie już sztywna dokładać po łyżce masy budyniowej nie przerywając miksowania. Na koniec dolać żelatynę. Chwilę jeszcze ubijać, aż krem będzie jednolity. Teraz można go wyłożyć na jeden blat ciasta i przykryć drugim, lekko go dociskając. Zostawić na kilka godzin do zgęstnienia kremu. Ciasto jest pyszne zarówno w dniu przygotowania jak i nazajutrz.
Smacznego :)))








niedziela, 24 lutego 2013

Powitanie !!!

Pierwszym postem pragnę przywitać wszystkich odwiedzających mój nowo założony blog. Możecie wierzyć bądź nie, ale to pierwszy blog jaki założyłam. Od bardzo dawna się namierzałam na to, jednak kropką nad "i" okazało się...poznanie innego, wspaniałego bloga kulinarnego. Mam nadzieję, że podołam zadaniu. Wszystkim odwiedzającym życzę miłego pobytu i smacznego :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)