Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sernik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 lutego 2014

Sernik z borówkami – bardzo delikatny ;)

Czyżby zbliżała się wiosna...? ;D
Jak myślicie?
Ja czuje ją dzisiaj w powietrzu i te piękne promienie słońca... a magnolia w ogrodzie ma pączki...
Pięknie :)
Uwielbiam czas gdy przyroda budzi się do życia po śnie zimowym, bo my budzimy się wraz z nią.

W tak piękny dzień najchętniej zjadam sernik, koniecznie z akcentem letnim.
Taaak zdecydowanie jestem serniko -maniaczką :)
Dlatego przedstawię Wam moi drodzy dziś przepis na bardzo delikatny serniczek z lekką nutką świeżości. Co na to powiecie?






















Składniki:
(forma 24cm śr. )

- 1kg sera (ja robiłam z wiaderka „Pilos” )
- 5 jajka „L”
- 1 szkl. Cukru
- 1 budyń śmietankowy
- ziarenka z laski wanilii
- 200g śmietany 18%

Wierzch:
- 250ml śmietanki kremówki
- 1 łyżka cukru
- 50 g ciemnej czekolady
- borówki (mogą być mrożone)




Wykonanie:

Gotujemy w czajniku wodę. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st.C i pod kratką na której będziemy piec sernik ustawiamy naczynie z gorącą wodą.
W dużej misce miksujemy ser z śmietaną, cukrem i ziarenkami wanilii i budyniem na gładką masę. Następnie zmniejszamy obroty miksera i wbijamy po jednym jajku, za każdym razem chwilkę miksując. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej masę serową. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i po 5 min. zmniejszamy temperaturę do 170 st.C i pieczemy 60 min(jeśli po tym czasie środek sernika nie będzie nadal ścięty należy go piec dłużej, gdyby był zanadto zarumieniony przykrywamy go folią aluminiową). Zostawiamy w piekarniku do ostygnięcia, a następnie wstawiamy na noc do lodówki.

Nazajutrz ubijamy 200ml śmietany kremówki z cukrem i rozsmarowujemy po wierzchu sernika. W kąpieli wodnej rozpuszczamy 50ml śmietanki z 50g czekolady aż masa będzie jednolita. Po lekkim ostudzeniu robimy nią wzory na śmietankowej warstwie. Brzegi sernika obkładamy borówkami. Jeśli chcecie możecie cały wierzch obłożyć ulubionymi owocami, bo naprawdę wspaniale się komponują z tym sernikiem. Ja dałam tylko tyle, bo tylko tyle niestety miałam ;)


No kochani to teraz nie pozostaje nic innego jak zabrać się do pałaszowania serniczka.
Smacznego :)




Serniki dla Miksera - edycja 1.14

czwartek, 20 czerwca 2013

Sernik na zimno „truskawkowa bomba”


Deser kapitalny na upały idealny.
Forma w jakiej go zrobiłam podbiła serca mojej rodzinki, a po skosztowaniu nie przestawali zachwalać, aż czułam się skrępowana...
I pewnie uznała bym że mówią tak na wyrost, pomimo zaprzysiężenia mi szczerości, gdyby nie to że załapała się na kawałek pewna niezapowiedziana nieco wredna i zawsze mówiąca co myśli osoba...Bałam się jej opinii ale tym bardziej poczułam się dumna jak stwierdziła że jeszcze tak wspaniałego sernika na zimno nie jadła :D
Wszyscy stwierdziliśmy, że koniecznie trzeba go powtórzyć ;)
Powtórzę na 100% mimo że jest z nim sporo zachodu to jest go wart w każdym kolejnym kęsie.
Koniecznie i Wy musicie spróbować ;)









Potrzebujecie:

Masa serowa:
500g serka homogenizowanego
200g śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru
100ml wrzątku
1 łyżka żelatyny
2 łyżeczki cukru waniliowego
aromat cytrynowy


Dodatkowo:

około 600-800g truskawek
galaretka truskawkowa
400ml wody

wiórki kokosowe
czekolada deserowa
1 łyżeczka oleju kokosowego lub masła






Wykonanie:

Deser ten można przygotować w tortownicy, szczególnie jeśli posiadacie szczelną. Ja jednak nie dysponując taką, pokusiłam się o zrobienie go w sporej misce (śr. u góry 20,5cm, wysokość 10cm). Pomysł ten okazał się strzałem w dziesiątkę.
Zaczynamy od rozpuszczenia truskawkowej galaretki w 400ml wrzątku, ja rozpuściłam w 500ml i była trochę za rzadka, przez co ukrojone kawałki rozlatywały się po chwili. Na szczęście nie ucierpiał na tym smak ;) Ostudzoną już galaretkę wlewamy do miski i wstawiamy ją do lodówki aż będzie taka na wpół ściągnięta. Wtedy układamy na niej pokrojone bądź nie truskawki i lekko je wciskamy w galaretkę. Ponownie chowamy do lodówki i zabieramy się za przygotowanie masy serowej. Łyżkę (płaską) żelatyny rozpuszczamy w 100ml wrzątku i odstawiamy do ostygnięcia.
Serek homogenizowany mieszamy z aromatem cytrynowym, dajcie tylko trochę, aby nie przeważał ten aromat nad truskawkami. Dodajemy do niego 2 łyżki cukru pudru, 2 łyżeczki cukru waniliowego/ekstraktu z wanilii lub ziarenka z 1 laski i mieszamy. Nadal mieszając wlewamy cieniutkim strumieniem ostudzoną żelatynę. Teraz musimy szybko ubić śmietankę z 1 łyżką cukru pudru i gdy będzie sztywna wmieszać ją delikatnie w naszą masę serową. Musimy się trochę pospieszyć aby żelatyna nie zdążyła się ściągnąć w serku przed dodaniem śmietany.
Gotową masę serową wylewamy na truskawki i wyrównujemy jej wierzch. Wstawiamy do lodówki na 2 godziny. Ja posypałam serek wiórkami kokosowymi co w smaku było super, ale przez to odczepiała się ostatnia warstwa jaka była stopiona czekolada... Ale zrobicie jak chcecie.
Czekoladę deserową (chyba, że wolicie inną ) topimy w kąpieli wodnej i polewamy nią serek. Wygładzamy aby z czekolady stworzyć warstwę i znów wstawiamy do lodówki aż czekolada stwardnieje.
Aby sernik wyjąć z miski potrzebujecie drugiej miski większej od tej w której się on znajduje. Nalewacie do niej wrzącej wody na około 1/3 jej wysokości. Teraz najtrudniejsze (jak dla mnie ;) )
czyli wkładacie na moment miskę z sernikiem do miski z wrzątkiem, ale naprawdę na kilka sekund i wyjmujecie.
Na misce z sernikiem kładziecie talerz i zwinnym ruchem, najlepiej z asekuracją drugiej osoby odwracacie całą michę razem z talerzem i zdejmujecie ją. Sernik powinien wyjść cały bezproblemowo. Mój tak uczynił. Ale radzę potrenować to wyjmowanie najpierw z małymi miseczkami i np. samą galaretką, bo to trzeba wyczuć ile czasu potrzeba by boki puściły... taka moja mała rada ;)
Przyozdabiamy według uznania, choć wygląd tego deseru jest taki że nie potrzeba go już wielce ozdabiać moim zdaniem.

Powodzenie i smacznego ;)



Przepis dołączam do akcji:


Desery z Kremówką Truskawkowy zawrót głowy 2013 Desery z truskawkami Ostatnie kuszenie Przysmaki dla taty 3

sobota, 13 kwietnia 2013

Aksamitny sernik pod chmurką z bitej śmietany


Dla mnie jest to ciasto IDEALNE :)
Określenie „Aksamitny” najlepiej odzwierciedla jego strukturę.
A domownicy przy każdym kęsie, aż do ostatniej łyżeczki wydawali wspaniałe „mmmmm”.
Rosłam wtedy w oczach. Ale sama stwierdzam, tak obłędnie delikatny i aksamitny sernik jadłam po raz pierwszy w życiu.
Powstał jak większość moich przepisów jako wypadkowa wielu innych przepisów z internetu.












Składniki:
1 kg drobno zmielonego sera
1 szklanka cukru
cały budyń waniliowy
6 jajek
330g śmietany 18%
16g cukru waniliowego

Na wierzch:
200ml śmietany kremówki 30%
2 płaskie łyżki cukru pudru
śmietan-fix albo łyżeczka żelatyny rozpuszczona w odrobince wrzątku
ewentualnie ozdoby/polewa czekoladowa


Przygotowanie:
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. Ser wyłożyć do miski, dodać budyń, cukier waniliowy i cukier, ucierać na średnich
obrotach , aż utworzą gładką masę. Następnie dodawać po 1 jajku i miksować po 30 sekund. Na sam koniec dodać po łyżce śmietanę i zmiksować na małych obrotach. Masę serową przelać do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec około godziny w 160 stopniach. Po tym czasie wyłączyć piekarnik ale przez 15 minut nie otwierać jego drzwiczek. Następnie stopniowo je uchylając studzić sernik w piekarniku. Po godzinie wyciągnąć i ostudzić zupełnie już na kratce. Następnie na całą noc wstawić do lodówki. Następnego dnia ubić śmietanę kremówkę z cukrem pudrem na sztywno, na koniec dodając do niej fix, lub rozpuszczoną i ostudzona żelatynę(co ja preferuję) i wyłożyć na nasz sernik. Można ozdobić go czekoladą, ale zalecam stonowaną jej ilość aby nie zdominowała smaku sernika.
Bon Appetit moi drodzy i udanego Weakandu :))))

piątek, 12 kwietnia 2013

Wspaniały Sernik z rosą


Ozdobienia jeszcze świąteczne. Jednak sernik ten jest godny polecenia zawsze ..i w dzień i w nocy.
Przepis dostałam wiele lat temu (ponad 8 ;/ ) od ówczesnej niedoszłej teściowej (oj a tam mało brakowało....). Od tamtej pory gości on u nas w każde Święta i jeszcze kilka razy pomiędzy :)
W sumie to dzięki niemu odkryłam że KOCHAM serniki. Czuję do niego pewnego rodzaju sentyment. Być może jestem przez to mniej obiektywna w ocenie doznań smakowych. Jednak ludzie postronni kosztując go, zawsze się zachwycają. Już przywykłam, że na uroczystościach znika jako pierwszy, nawet jeśli upiekę dwie duże blachy.






Żeby nie było, podam przepis oryginalny, taki jaki otrzymałam. Jednak zaznaczam!!! Ja osobiście nigdy nie piekę go z ciastowym spodem. Zupełnie mi nie współgra jego delikatność z ciężkim kruchym ciastem. Ale decyzja czy piec go na cieście czy bez niego należy już do Was.

Potrzebujecie:

Ciasto:
3 szklanki mąki
3 żółtka
1 kostka margaryny do wypieków
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru

Z podanych składników zagnieść kruche ciasto. Dokładnie je ugniatając aby wszystkie składniki połączyły się dobrze. Wykleić nim blachę o wymiarach 24x38cm.

Masa serowa:

1kg twarogu w wiaderku
3 jajka
1 szkl. cukru
1 cukier waniliowy
1 budyń śmietankowy
1/2 szklanki oleju
1/2 buteleczki olejku śmietankowego
1 szklanka mleka

Beza:
3 białka
1 szkl cukru

Z 3 białek ubić sztywną pianę. W osobnym naczyniu zmiksować resztę składników. Na koniec dodać ubite białka i ostrożnie ale dokładnie wymieszać łyżką. Wlać masę do blaszki i piec około 45 minut w 170 stopniach.

Przed końcem pieczenia ubić pianę z 3 białek, stopniowo dosypując do niej cukier i ubijać aż będzie sztywna. Wyjąć ciasto z piekarnika i nałożyć delikatnie rozprowadzając pianę. Piec jeszcze 15 minut w temperaturze 200 stopni.

Sernik jest delikatny, puszysty, lekki i niesamowicie pyszny. Jednak nie mam szczęścia do występowania zjawiska „rosy” :(
Nie wiem w czym tkwi mój błąd, że nie chce mi ona wyjść? Podpowiecie?
Ostatnio niestety już kilkukrotnie zawiodłam się na serku którego używałam zawsze, od wspomnianych wielu lat. A był nim wiaderkowy „President”. Czy Wy również zaobserwowaliście że serniki z niego nie wychodzą już takie jak kiedyś?
Jeśli możecie polecić mi jakiegoś godnego następcę to piszcie w komentarzach. Za każdą radę będę bardzo wdzięczna :)
Pozostaje mi czekając na Wasze cenne rady życzyć Smacznego i miłego dnia :)


piątek, 22 marca 2013

Serniko- mazurek




Jako, że za mazurkami rodzinnie nie przepadamy, zawsze pieczemy cos co go imituje. Zazwyczaj są to torty na biszkopcie przełożone kremami i ozdobione na wzór mazurka. Nie zawsze jednak ma się ochotę na takie ciasto. Dlatego alternatywa może być sernik na kruchym spodzie (choć ja pieke bez spodów....nie lubię) który przyozdobimy tak by imitował mazurka. Choć oczywiście może być też zwykłym normalnym wspaniałym sernikiem ;) Takim jakie lubimy najbardziej, idealnie mokry, puszysty i kremowy w smaku...mmm nic tylko jeść. Mój zniknął w przeciągu 15 minut ;)
Inspiracja pochodzi od Agi .





Składniki: 
-50dkg sera na sernik (mój miał być malutki dlatego tylko tyle serka, można zwiększyć wszystkie składniki proporcjonalnie)
-160g śmietany 18%
-3 jajka
-2/3 szklanki cukru
-cukier waniliowym
-1/2 budyniu waniliowego


Jeśli mamy twaróg z kostki to mielimy go 3-krotnie. Ja użyłam wiaderkowego więc ten krok pominęłam. Twaróg przekładamy do miski i miksując na niskich obrotach dodajemy śmietanę, cukier, cukier waniliowy, pojedynczo jajka, oraz budyń. Gdy masa jest jednolita, to wylewamy ją do foremki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułka tartą, lub włożonej papierem do pieczenia. Ja użyłam małej 21cm tortownicy. Pieczemy około godziny w 170 stopniach. Po upieczeniu zostawiamy w piekarniku, aż sernik ostygnie. Na noc wkładamy do lodówki. Na drugi dzień ozdabiamy wg upodobań. Smacznego :))))



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kurczak orientalnie
Kulinarny Dzień Kobiet

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)