Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekkie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2014

Sałatka z czerwonych buraczków

Dziś proponuję Wam porcję zdrowia jaką są buraczki. Kto nie wie jak są wartościowe, ten może dowiedzieć się tego w końcowej części tego wpisu.
Przyznajcie się, czy są wśród Was osoby nie lubiące buraczków? W takiej czy innej wersji... ja nie znam, choć myślę, że i takie osóbki istnieją. Jednak jeśli lubicie buraki, pragnę przypomnieć Wam o istnieniu tej wspaniałej i tradycyjnej sałatki dodającej witalności i siły :)






Potrzebujecie:
7 buraków (mniejszych)
1 cebula
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek/oleju lnianego, lub innego roślinnego
sól do smaku


Buraki gotujemy w łupinkach, około 30min. od czasu zagotowania się wody. Choć czas może być dłuższy i jest to zależne od gatunku i wielkości buraków. Po ugotowaniu buraki zalewamy zimną wodą i obieramy. Gdy ostygną ścieramy na tarce jarzynowej. Cebulę obieramy i kroimy w drobna kostkę, solimy i dodajemy do buraków. Mieszamy i doprawiamy sokiem z cytryny, olejem i solą. Mieszamy ponownie i zostawiamy na 20-30 min. aby się połączyły smaki.
Smacznego :)




CZY WIESZ ŻE:

Czerwone buraki powinny jeśli nie regularnie to często gościć na naszych stołach, ponieważ są naturalnym źródłem witamin C oraz B1. Oprócz tego, zawierają również znaczne ilości magnezu, wapnia, sodu i potasu, a ponadto – dwa metale, to znaczy cez i rubid. Wszystkie te składniki mają ogromne znaczenie w zwalczaniu chorób i złośliwych nowotworów. Oczywiście zawartość witamin i składników mineralnych zależy w znacznym stopniu od rodzaju i odmiany buraka, jednak o tym powiemy w kolejnych artykułach naszego serwisu.
Jak się okazuje, picie soku z buraków korzystnie wpływa na oczyszczenie krwi i pomaga usuwać z ciała kwasy i inne, szkodliwe substancje. Buraki pobudzają również procesy trawienne, wspomagające szybszą przemianę materii. Można więc w tym miejscu stwierdzić, iż buraki mogą przyczynić się w dużej mierze do kontrolowanej utraty wagi oraz wspomagają walkę z otyłością. Aby skutecznie oczyścić i wzmocnić organizm, zalecane jest picie około pół szklanki soku z buraków na dzień, najlepiej przed posiłkami.
Co więcej, w okresie jesienno-zimowym warto pić sok z buraków lub przygotowywać potrawy z burakami, ponieważ pomagają one w leczeniu objawów grypy, anginy i przeziębienia. Co więcej, spożywanie buraków zaleca się szczególnie osobom, jedzącym na co dzień znaczne ilości mięsa i pieczywa. Buraki doprowadzają bowiem do pewnej równowagi chemicznej, będącej synonimem zdrowia i zbilansowanej diety.


niedziela, 14 lipca 2013

Chłodnik litewski, od pokoleń ten sam ;)


Wspaniałe są piękne, słoneczne i ciepłe dni lata.
Mają jednak taką małą przywarę, że nic się człowiekowi nie chce.
Idealnym rozwiązaniem okazuje się wtedy lekki i orzeźwiający chłodnik.
Ten który przedstawię Wam dziś jest w mojej rodzinie od pokoleń :)
Tak, w gorące dni mogła bym jeść go na śniadanie, obiad i kolację...







Składniki:
1 litr maślanki lub kefiru
1 pęczek botwinki
1/2 pęczka koperku
2 zielone ogórki sałatkowe
4 jajka ugotowane na twardo
sól, pieprz i cytryna do smaku

Botwinkę kroimy drobno i zalewamy małą ilością zimnej wody, zagotowujemy i zlewamy do garnka wywar. Powtarzamy czynności. Trzeci raz zalewamy wodą botwinkę i gotujemy do miękkości, zlewamy całość razem z botwinką. Do ostudzonego odwaru dolewamy kefir lub maślankę, mieszamy. Ogórki obieramy i kroimy w kostkę, solimy i odstawiamy na chwilę. Koperek drobno siekamy. Jajka ugotowane na twardo i ostudzone kroimy w kostkę. Wszystkie warzywa wrzucamy do zupy i mieszamy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cytryną. Cytryna dodatkowo podkręca trochę kolor czerwieni. Wstawiamy do lodówki na około 2 godziny aby składniki się przegryzły a zupa porządnie schłodziła. Podajemy z młodymi ziemniakami polanymi stopionym masełkiem.
Smacznego  :)






Przepis dodaję do akcji:



Nakarm Cukrzyka latem Dla ochłody

środa, 3 lipca 2013

Deserek warstwowy jogurtowo – truskawkowy


Planowałam zrobić taki deserek od kiedy pojawiły się polskie truskawki na ryneczku, jednak ciągle coś stawało na przeszkodzie. Zazwyczaj po prostu zostawały całe pochłonięte w najbardziej tradycyjnej formie czyli z śmietaną i cukrem zanim zdążyłam coś z nich zrobić.
Ale w końcu mi się udało i uwierzcie mi było pyyyyysznie :)











Składniki (na 3 małe porcje, ale ilość podaję orientacyjnie..)
ok. 400g Truskawek
ok. 400g Jogurtu naturalnego, lub gęstej śmietany
cukier – ilość zależna od słodkości truskawek, ja na wszystko użyłam 2 łyżek
1 łyżka wiórków kokosowych
2 ciastka bel-vita z nadzieniem truskawkowym, choć inne też by paskowały
3 truskawki do ozdoby


Część jogurtu lub śmietany, tak ok. 150g lekko słodzimy i wsypujemy do niego wiórki kokosowe, mieszamy i nakładamy do szklaneczek. Następnie truskawki miksujemy blenderem z dodatkiem cukru i 2/3 z tego musu nakładamy do szklaneczek tworząc warstwę. Do reszty musu dodajemy pozostały jogurt , dosładzamy do smaku i miksujemy to razem. Nakładamy kolejną warstwę deseru. Ciastka kruszymy i robimy z nich wierzchnią warstwę. Ozdabiamy truskawkami i podajemy od razu, lub po schłodzeniu w lodowce.





Smacznego i słonecznego dnia :)

A przy okazji...
moja kawka robić co rusz to minki:)




Przepis dołączam do akcji:



Truskawkowy zawrót głowy 2013 Desery z truskawkami Owoce z sadu i dzialki

czwartek, 27 czerwca 2013

Kompot „Smak lata”



Nic nie nawodni tak jak domowy kompot, niczym się tak wspaniale nie napijemy. Dlaczego był tyle lat w niełasce i zapomnieniu? Górę wzięły przesłodzone napoje, głupia i niezdrowa moda i tyle....
Dzięki Bogu mama kiedyś wspomniała, ale bym się napiła kompotu z rabarbaru :)
Mówisz i masz ;)
Z tym, że poszłam o krok dalej i zrobiłam jego dwie wersje.
Jeden jest rabarbarowo -truskawkowy, zaś drugi ma w sobie mieszankę owoców najbardziej kojarzących mi się z latem, jakich? O tym dalej :)






Składniki:
Rabarbar
Truskawki
Maliny
Brzoskwinie
Cukier lub miód, albo to czym słodzicie ;)


Proporcje w kompocie są całkowicie według upodobań. Ja np. daje zawsze duuuużo rabarbaru, bo lubię jego kwasek i dużo truskawek dla ich aromatu i słodyczy. Reszta owoców stanowi wspaniałe uzupełnienie i nadaje kompotowi kolorków, oraz dodatkowych wartości zdrowotnych.
Rabarbar obieramy i kroimy w kawałki. Resztę owoców również przygotowujemy, myjemy obieramy to co trzeba itd....
W jednym garnku gotujemy połowę rabarbaru i truskawek. W drugiem resztę owoców. Gotowanie trwa około 20minut, aby wszystko z owocków „wyszło” do wody. Na koniec dosładzamy, bądź nie do smaku. Podajemy na ciepło lub zimno jak kto lubi.

Kompot taki jak dla mnie jest o niebo smaczniejszy od gotowych kupnych napojów a już na 100% o niebo zdrowszy. Bardzo polecany małym dzieciom i rekonwalescentom, gdyż działa wzmacniająco i odżywczo, dzięki bogactwu witamin, minerałów i antyoksydantów.


CZY WIECIE ŻE:

Rabarbar - przeciwnowotworowy lek z ogrodu

Może już niedługo ekstrakt z rabarbaru będzie lekiem na raka. A na razie, dopóki trwają badania, warto spożywać rabarbarowe przetwory.

Rzewień, bo tak się właściwie tę roślinę nazywa, jest przydatny w kuchnitylko wiosną, właściwie do końca czerwca, bo potem wyroby stają się gorzkie i niesmaczne. W pozostałej części roku można się cieszyć rabarbarowymi przetworami, czyli kompotami, syropami, marmoladami. A warto, bo okazało się, że roślina ta ma niezwykle pożyteczne właściwości zdrowotne. W kuchni wykorzystuje się łodygi rabarbaru, lekko czerwone. Liście są bardzo efektowne, ładne, ale zupełnie nieprzydatne w domu. Korzeń jest używany do wyrobu preparatów zielarskich.

W tradycyjnej medycynie ludowej, tak chińskiej, jak i zachodniej, rabarbar od dawna był stosowany jako środek przeczyszczający, a także przeciwzapalny, ale okazuje się, że może też być lekiem hamującym rozwój nowotworów, pomaga paniom w okresie menopauzy a nawet łagodzi lęk.
Niezwykła rapontygenina
Wszyscy wiemy, że warzywa i owoce są zdrowe oraz mają dużo witamin. Jednak już o wiele mniej osób uświadamia sobie, że kryją się w nich związki, które znacznie poprawiają nasze zdrowie i przedłużają życie. O obecnych w roślinach flawonoidach już sporo osób słyszało, ale o stilbenoidach bardzo niewiele. Do tych ostatnich można zaliczyć izoflawony, lignany, kumestany i polifenole. A polifenolem właśnie jest rapontygenina, której głównym źródłem jest rabarbar.

I to właśnie rapontygenina ma zdolność do zmniejszania tempa podziału komórek nowotworowych. Różne badania naukowe (np. Chun i wsp.; Guengerich i wsp.) wykazały, że rapontygenina jest inhibitorem enzymu ludzkiego cytochromu, występującego w różnych guzach nowotworowych, głównie w guzie raka prostaty i piersi. Inhibitor to związek chemiczny powodujący zahamowanie bądź spowolnienie reakcji chemicznej. Spośród siedmiu badanych związków rapontygenina wykazywała najsilniejsze działanie inhibitorowe i dlatego uważa się, że może być potencjalnym lekiem antynowotworowym.

Rapontygenina (czyli właściwie: trans-3,3`,5-trihydroksy-4-metoksystilben) jest substancją, o której naukowcy osądzą, że ma właściwości (oprócz wyżej wspomnianych) antyoksydacyjne, antyalergiczne, przeciwzapalne oraz wspomaga układ krążenia. Silniejsze działanie lecznicze wykazuje glukozyd rapontygeniny – rapontycyna, która jest stosowana w leczeniu tak zwanego syndromu Oketsu, czyli choroby, której objawami są miedzy innymi: niewydolność krążenia, dolegliwości bólowe oraz chroniczne stany zapalne. Rabarbar - jako źródło rapontycyny jest zdecydowanie rośliną leczniczą.

Fitoestrogeny

Ale wspomniana rapontycyna ma też działanie estrogenowe. Oznacza to, że w organizmie stymuluje reakcje podobne do tych, które powstają po działaniu żeńskich hormonów - estrogenów. W 1931 r. opisano po raz pierwszy działanie estrogenowe preparatu wyizolowanego z rośliny, wówczas z janowca barwierskiego. Związki te nazwano fitoestrogenami. Mogą działać dwojako – stymulować działania takie jak estrogeny naturalne lub wywoływać efekt antyestrogenowy, którego konsekwencją jest okresowa bezpłodność. Dwadzieścia lat później znano już 53 roślin zawierających fitoestrogeny, a w latach 70. XX wieku, na liście było ich ponad 300. Najważniejszym źródłem fitoestrogenów jest soja.

Jak informują zielarze i farmaceuci, ze względu na działanie estrogenowe, rabarbar jest bardzo pożyteczny dla kobiet w okresie menopauzy, pań z nadmiarem androgenów i dziewcząt cierpiących na silny trądzik oraz panów z przerostem gruczołu krokowego. Jednak nie powinni go często jadać młodzi chłopcy i mężczyźni z niskim poziomem testosteronu. Dla nich duże ilości rabarbaru w diecie mogą się objawiać „zmniejszeniem męskości” i nasileniem żeńskich cech płciowych.

Trzeba uważać

Rabarbar ma dużo szczawianów i dlatego nie powinny go często jadać osoby, które mają kłopoty z układem moczowym, zwłaszcza z nerkami.

Z kolei w przewodzie pokarmowym działanie rzewienia jest przeciwstawne, gdyż jedne z zawartych w nim związków działają przeczyszczająco (antrachinony), a inne zapierająco (garbniki). Korzeń rzewienia w dawce do 300 mg działa ściągająco, hamuje nieżyt przewodu pokarmowego, poprawia trawienie. W dawce ponad 2 g działa przeczyszczająco, ale przy przewlekłych zaparciach nie należy go stosować bez konsultacji z lekarzem.

Podczas stosowania preparatów z rabarbaru należy przestrzegać zalecanych dawek gdyż przedawkowanie powoduje nadmierne przekrwienie narządów miednicy małej i okrężnicy, co może być niebezpieczne np. dla kobiet w ciąży. Również ze względu na przekrwienie jelit, rzewień nie jest wskazany dla osób cierpiących na guzy krwawnicze.

Po zjedzeniu przetworu lub preparatu z rzewienia związki w nim zawarte przenikną do krwi, moczu, potu, a także do mleka matki. Za jego pośrednictwem rabarbar może działać przeczyszczająco na organizm niemowlęcia. Poza tym mocz, pot i mleko mogą zmienić barwę na bardziej żółtą (rzadko na czerwoną) dzięki obecności w rabarbarze kwasu chryzofanowego.


Pojawiające się na początku czerwca truskawki, będące smaczną zapowiedzią lata, cieszą nas nie tylko słodkim, odurzającym zapachem, kuszącym wyglądem i podniecającym smakiem, lecz także gwarantują zdrowie i korzystny wpływ na organizm.
100 g truskawek zawiera: 0,6 g białka, 6,2 g węglowodanów, 2,2 g błonnika, 160 mg potasu, 23 mg fosforu, 22 mg wapnia, 12 mg magnezu, 2 mg sodu, 0,7 mg żelaza, 0,1 mg cynku, mangan, 30 mg witaminy A, 0,02 mg witaminy B1, 0,03 mg witaminy B2, 0,4 mg witaminy B3 (PP), 0,06 mg witaminy B6, 60 mg witaminy C, 0,2 mg witaminy E oraz 20 mg kwasu foliowego.
 

Dlaczego warto jeść truskawki?

Truskawka posiada więcej witaminy C niż cytryna, czy grejpfrut. Zawarta w niej witamina PP reguluje m.in. dotlenienie krwi. W truskawkach znajduje się bogactwo soli organicznych, poprawiających przemianę materii i pektyn, oczyszczających jelita z resztek pokarmu i korzystnie wpływających na naturalną florę bakteryjną.
Wapń i fosfor wzmacniają kości i zęby oraz poprawiają pracę mięśni, a w połączeniu z magnezem odkwaszają organizm. Co więcej, poprzez spalanie tłuszczów owoce te posiadają właściwości odtruwające i oczyszczające. Dzieje się tak za sprawą bromeliny, enzymu odpowiadającego za rozkład białka. Poleca się więc truskawki osobom, które mają kłopoty z trawieniem białek lub powinny obniżyć wagę ciała.
Ze względu na wysoką zawartość żelaza są również ważnym składnikiem kobiecej diety. Ochronią przed anemią, wzmacniają organizm, wpływają odświeżająco na cerę i włosy. Są poza tym wielkim sprzymierzeńcem w walce z chorobami reumatycznymi i artretycznymi, a także obniżą kwasowość moczu i z tego powodu poleca się je przy schorzeniach wątroby, nerek, kamieniach moczowych i żółciowych oraz przy podagrze.
Truskawki, cebula i czosnek posiadają w swoim składzie ten sam, wyjątkowo cenny składnik : fitocydy. Są to związki o właściwościach bakteriobójczych, bardzo istotne np. podczas leczenia stanów zapalnych jamy ustnej.
 

Leczenie truskawkami

Medycyna ludowa od dawna wykorzystuje także napary z liści truskawek przy niedokrwistości, kamicy żółciowej, szkorbucie i anemii, a medycyna oficjalna potwierdziła rzeczywiste działanie tych specyfików.
Zewnętrznie, rozgniecione owoce i sok stosuje się w przypadkach zaniedbanej egzemy, przeciw piegom, plamom i wągrom. Świeże i nagrzane liście przykłada się do ran i wrzodów. Herbatkę z liści i kwiatów truskawki zaleca się przy przeziębieniach.

Jedzenie truskawek można polecać wszystkim, niezależnie od wieku i stanu zdrowia. Nawet
cukrzycy świetnie je znoszą, ponieważ zawierają one łatwo przyswajalne cukry - glukozę i fruktozę.
Truskawek powinny unikać tylko osoby uczulone na nie, ale to zdarza się rzadko.
Objawami alergii pokarmowej na truskawki najczęściej są różnego rodzaju pokrzywki a także bolesne biegunki. Truskawek nie powinny także jadać osoby ze stwierdzoną nadwrażliwością na salicylany, bowiem owoce te zwierają duże ich ilości.
 

Truskawki dla urody

Wyciągi z truskawek w kosmetykach działają odżywczo, bakteriobójczo i ściągająco. Wchodzą w skład środków kosmetycznych używanych do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej i łuszczącej się.
Truskawka to idealny owoc do maseczek domowej roboty. Ze względu na dużą zawartość witaminy C flawonów i flawonoidów w owocach, truskawki są cennym składnikiem preparatów likwidujących przebarwienia skóry.
Wykorzystywane są do produkcji preparatów, do opalania się jako naturalne blokery promieni UVA i UVB. Piękny aromat truskawek kojarzony z początkiem lata jest w często używany jako kompozycja zapachowa wielu kosmetyków.

W kosmetyce wykorzystuje się również olej otrzymany z orzeszków truskawki Fragaria ananassa.
Produkt ten jest cennym źródłem anty-oksydantów i gamma-tokoferolu, kwasu linolowego, alfa-linolenowego i kwasu oleinowego. Miejscowa aplikacja oleju z truskawek uzupełnia braki niezbędnych kwasów tłuszczowych skóry. Olej z orzeszków truskawki stosowany jest w pielęgnacji skóry suchej uszkodzonej i dojrzałej.
(żródło)


Przepis dołączam do akcji:

Akcja rabarbar - IV edycja Zielnik Kuchenny 2013 Owoce z sadu i dzialki

piątek, 21 czerwca 2013

Ice Macca


Żar leje się z nieba...
Lubię lato, ale te temperatury to już przesada...
Brak siły na cokolwiek, brak chęci..
Tylko PIĆĆĆ!!!!!!!!!

Jeśli też tak macie, to mam coś idealnego dla Was, idealnego na schłodzenie się :)
Wybaczcie mi nie najlepsze zdjęcia, ale wszystko topi się w nieprawdopodobnym tempie, przez co nie miałam czasu na kombinowanie ;)





Składniki (na 1 szklankę 350ml):
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
3 łyżeczki czekolady rozpuszczalnej w proszku, lub kakao
1 łyżeczka cukru
60ml wody
60 g śmietankowych lodów
6 kostek lodów
zimne mleko – ilość do dopełnienia

mikser z dzbankiem






Kawę rozpuszczalną, czekoladę w proszku lub kakao i cukier rozpuszczamy w wodzie. W mikserze kruszymy lód, następnie dorzucamy do niego lody i wlewamy rozpuszczoną kawę i trochę mleka. Miksujemy chwilę. Przelewamy do wysokich szklanek i dopełniamy mlekiem, mieszamy. Podajemy od razu, najlepiej ze słomką.
Smacznego :)

I pamiętajcie aby dużo pić w takie upały :)

Przysmaki dla taty 3 Kawa...i co dalej? Akcja lodowa 2013

piątek, 7 czerwca 2013

Sałatka szpinakowo - babowa



Jak ja mogłam nie znosić kiedyś szpinaku?
Jak widać mogłam, jednak wszystko się zmienia, a smaki szczególnie.
Na szczęście należę do osób ciekawych nowości i odkrywania ciekawych smaków. Więc i w szpinaku się zakochałam... ale jak do tego doszło to bardzo, bardzo długa historia. Zupełnie nie pasująca w tym miejscu.
Dziś chcę zaproponować Wam sałatkę w której wszystkie smaki łączą i przegryzają się idealnie, a i wartości odżywcze się wspaniale uzupełniają ;)






Składniki : (dla 2 osób)
3 garście szpinaku „baby”
2 pomidory
2 jajka
pęczek zielonej pietruszki
50 g serka koziego (takiego do smarowania)
olej lniany
sól
świeżo mielony kolorowy pieprz


Jajka gotujemy na twardo, obieramy i studzimy. Pomidory kroimy na plasterki. Pietruszkę siekamy. Jajka kroimy na ósemki. Na talerzu układamy wymieszane warzywa i jajka, robimy ciapki z serka, skrapiamy olejem, solimy i posypujemy świeżo mielonym pieprzem.
Dla mnie do tej sałatki idealnie pasują gotowane ziemniaczki z stopionym masełkiem, obficie posypane koperkiem.
Smacznego i na zdrówko :D


Przepis dołączam do akcji:


Zielnik Kuchenny 2013

niedziela, 19 maja 2013

Lody pomidorowe ekspresowe...


Jadł ktoś z Was kiedyś jakieś lody nie na słodko?
Kiedyś, 2-3 lata temu miałam fazę pomidorową. Mogłam jeść, pić, ogólnie spożywać pomidory codziennie i w każdej postaci. Wtedy właśnie wpadłam na pomysł aby zrobić lody pomidorowe. Ku mojemu zdziwieniu zasmakowały mi one bardzo:)
Przygotowuje się je w kilka chwil. Pozostaje jedynie poczekać aż zamarzną.







Składniki:
ulubiony sok pomidorowy (330 ml )
3 gałązki świeżej bazylii
sól i pieprz
pojemniczki do zamrażania


Podałam ilość soku jakiej ja użyłam, jeśli chcecie więcej lodów zrobić to zwiększcie również ilość bazylii. Bazylię siekamy dość drobno i nakładamy po troszkę do pojemniczków do zamrażania. Sok doprawiamy solą i pieprzem i nalewamy do połowy pojemniczków. Teraz należy przemieszać ich zawartość aby bazylia nie została na dnie i uzupełnić sokiem prawie do pełna. Prawie do pełna ponieważ pamiętajmy, że płyny zamarzając zwiększają objętość.
Wkładamy do zamrażalnika i czekamy aż zamarzną. Najlepiej zostawić je tam na noc.
Smacznego :)
Piechotą do lata... Akcja lodowa 2013 Zielnik Kuchenny 2013

niedziela, 28 kwietnia 2013

Sałatka z łososiem „Na winie”


Kto je sałatki, ten piękny i gładki...
Wiosenna ochota na sałatki nie mija, a wręcz rozwija się, działając dla nas na korzyść. Korzyść zarówno zdrowotną, jak i urodową. No bo czy ktoś zaprzeczy temu, że witaminki dodają urody i wigoru???

dziś proponuję Wam sałatkę „Na winie” :P
tak tak.... brałam do niej co się nawinie :D
ale koniec końców, wyszło prze przepysznie. Mimo że do skomplikowanych nie należy, to będę wracać do niej jeszcze wiele razy :)




Przygotujcie:
100g łososia wędzonego na zimno w plastrach (kupuję w Realu „Tip”-a i jest świetny)
pół paczki roszponki (moja paczka miała 120g)
2 pomidorki rzymskie
4 łyżki kukurydzy
1/2 ogórka wężowego
pęczek pietruszki
odrobinę oleju lnianego lub innego oleju bez wyraźnego smaku
ewentualnie troszkę soli i pieprzu

Jak zawsze, wszystkie warzywa dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Roszponkę rwiemy na mniejsze listeczki. Ogórka obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę. Tak samo kroimy pomidorki. Łososia również kroimy na mniejsze kawałki. Pietruszkę siekamy dość drobno, zostawiając kilka gałązeczek do przybrania. Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce, doprawiamy i delikatnie mieszamy, aby łosoś się nie rozpadł. Sałatkę rozkładamy na talerzyki i ozdabiamy pozostawionymi gałązkami pietruszki. Oczywiście proporcje są dowolne, jak macie ochotę dać całą paczkę roszponki to dajcie, na zdrowie. Kombinujcie i łączcie ze sobą co najbardziej lubicie. Ale dla mnie ta sałatka skradła moje serce :)
Smacznego i miłego, słonecznego dnia moi mili :)))))


Przywołujemy wiosnę!!! Akcja Kolacja Sałatkowe szaleństwo! Piechotą do lata...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kurczak orientalnie
Kulinarny Dzień Kobiet

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)