Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pietruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pietruszka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 czerwca 2013

Sałatka szpinakowo - babowa



Jak ja mogłam nie znosić kiedyś szpinaku?
Jak widać mogłam, jednak wszystko się zmienia, a smaki szczególnie.
Na szczęście należę do osób ciekawych nowości i odkrywania ciekawych smaków. Więc i w szpinaku się zakochałam... ale jak do tego doszło to bardzo, bardzo długa historia. Zupełnie nie pasująca w tym miejscu.
Dziś chcę zaproponować Wam sałatkę w której wszystkie smaki łączą i przegryzają się idealnie, a i wartości odżywcze się wspaniale uzupełniają ;)






Składniki : (dla 2 osób)
3 garście szpinaku „baby”
2 pomidory
2 jajka
pęczek zielonej pietruszki
50 g serka koziego (takiego do smarowania)
olej lniany
sól
świeżo mielony kolorowy pieprz


Jajka gotujemy na twardo, obieramy i studzimy. Pomidory kroimy na plasterki. Pietruszkę siekamy. Jajka kroimy na ósemki. Na talerzu układamy wymieszane warzywa i jajka, robimy ciapki z serka, skrapiamy olejem, solimy i posypujemy świeżo mielonym pieprzem.
Dla mnie do tej sałatki idealnie pasują gotowane ziemniaczki z stopionym masełkiem, obficie posypane koperkiem.
Smacznego i na zdrówko :D


Przepis dołączam do akcji:


Zielnik Kuchenny 2013

wtorek, 7 maja 2013

Uzależniające Guacamole :)


To jest pyszne...
Tego nie idzie przestać jeść...
To uzależnia...
Istny obłęd...
I do tego zdrowe...

Jakieś dwa tygodnie temu kupiłam avocado. Tak sobie czekało grzecznie w lodówce, a ja ciągle nie mogłam się zdecydować co z niego zrobić. Kiedyś już je próbowałam, ale z samą solą, taki ot posolony plasterek...Dobre...ale szału nie było.
Jakoś nie zachęcał mnie widok paćki na zdjęciach na innych blogach. No bo co może być fajnego w takiej maziaji myślałam....
Ha !!!
Już wiem co...
Wszystko:)
Otóż od dnia dzisiejszego pokochałam Guacamole dozgonnie i tylko wymyślam i kombinuje z czym może się komponować najlepiej :)
Czasem zadziwia mnie jak wiele jest jeszcze smaków do odkrycia :)
Ile dobrodziejstw rodzi nasz kochana Matka Ziemia.... :)




Potrzebujecie:
1 dojrzałe avocado
1 pomidora
3 gałązki świeżej zielonej pietruszki
ząbek czosnku lub płaściutką łyżeczkę sproszkowanego czosnku
sól i pieprz do smaku
odrobinę cytryny





Największa tajemnica aby Guacamole wyszło dobre jest ponoć w tym że avocado musi być dojrzałe. Moje widać z tego było ;)
Avocado należy obrać. Najprostszy sposób na to, to przeciąć je na pół, do pestki . Następnie rozdzielić połówki skrętnym ruchem, a miąższ wybrać łyżeczką.
Tak przygotowane avocado gnieciemy widelcem ( można użyć tez blendera )i od razu skrapiacie go cytryną aby nie ściemniało. Czosnek oraz zielona pietruszkę bardzo drobno siekamy. Pomidora parzymy i obieramy ze skórki, następnie kroimy w kosteczkę. Wszystko razem mieszamy i doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem.
Wiem że zazwyczaj w przepisach stosowana jest kolendra. Jednak ja jej nie miałam, więc wpadłam na pomysł dodania pietruchy. Pomysł ten okazał się trafnym, zaś sam efekt końcowy przerósł moje oczekiwania :)
Obłęd :))))
O dziwo smakuje nawet mojej mamie, która bardzo sceptycznie podchodzi do wszelkich nowości i wynalazków ;) a to mówi samo za siebie :)

Smacznego moi mili i dziękuję, że z czasem zwiększa się ilość osób lubiących mojego bloga :)
Dla mnie znaczy to wiele :)


Czy wiecie że:
Avocado zawiera
  • Fitosterole – odpowiadające za przeciwdziałanie stanom zapalnym,
  • Nienasycone kwasy tłuszczowe (kwas oleinowy, kwas linolowy oraz ich estry) – chronią błony biologiczne komórek, zapobiegając utracie wody – głębokie działanie nawilżające na skórę, mają działanie wspomagające układ odpornościowy. Ich zawartość jest podobna jak w oliwkach i oliwie z oliwek.
  • Witaminy, mikroelementy i inne: witamina K, błonnik, potas (awokado ma więcej potasu niż średni banan!), kwas foliowy, witamina B6, C, miedź. Te składniki występują w dużych ilościach, ale ogólnie awokado zawiera w swoim składzie ponad 80 związków, w tym skwalen o działaniu chroniącym serce i aminokwasy, budujące mięśnie!


    Działanie odstresowujące?
Twój organizm reaguje na stres zwiększonym wydzielaniem hormonów stresu, ale również napięciem nerwowym, zaburzeniami trawienia, czy zwiększonym ciśnieniem. Wyczerpuje to bardzo nadnercza – narząd odpowiedzialny za przeciwdziałanie stresowi. A jaką rolę pełni tu awokado?
Awokado zawiera sporo żelaza miedzi. Minerały te wspomagają regenerację czerwonych krwinek i zapobiegają niedokrwistości, jednej z najczęstszych przyczyn ciągłego zmęczenia i niezdolności do zwalczania stresu. Ponadto awokado wspiera funkcjonowania nadnerczy.

Udowodniono również, że witamina B6 zawarta w miąższu owocu łagodzi nagłe zmiany nastroju u kobiet, związane z napięciem przedmiesiączkowym.

Problem ze stawami?

Jeśli masz problemy ze stanem zapalnym stawów, włącz awokado do swojej codziennej diety! Wykazano, że zmniejsza stan zapalny, dzięki obniżeniu wydzielania prostaglandyny PGE2 – inicjującej odczyn zapalny w organizmie. Poza tym, owoc dzięki bogatej zawartości przeciwutleniaczy, witamin, kwasów omega-3 wykazuje ogólne działanie chroniące nasz układ odpornościowy.




Zielnik Kuchenny 2013 Przywołujemy wiosnę!!! Akcja Kolacja Piechotą do lata... Hola Mexico 3

niedziela, 5 maja 2013

Wiosenny makaron z pieczarkami i kurczakiem w sezamie :)


Nie ma to jak radość z odkrywania nowych połączeń smakowych. Tym bardziej jeśli przypadną nam one do gustu :)
Tak było tym razem :)
Po raz pierwszy usmażyłam kurczaka w panierce z sezamu i powiem Wam, że był wspaniały.
Połączenie jego z makaronem i sosem pieczarkowym...mmmm pychota !!!!
Danie to jest idealne na lekki obiad w tak ciepły dzień jak dziś, ale równie dobrze może być podane na kolację :) Robi się szybko a jest prze-smacznie.
Uważam, że absolutnie nie zastąpionym składnikiem jest tu zielona pietruszka, nadaje fantastycznego aromatu no i zdrowotności naszemu daniu :)





Przygotujcie:
250g makaronu
200g pieczarek
3 łyżki kukurydzy
1 filet z piersi kurczaka
1/2 cebuli
200g śmietany 18%
sezam
olej
mąka
sól, pieprz, czosnek sypki, papryka słodka oraz ostra
świeża natka pietruszki



Kurczaka pokroić w cienkie plastry, przyprawić solą, czosnkiem i paprykami, zalać łyżką śmietany i obtoczyć go dokładnie w niej. Zostawić do przejścia. Makaron ugotować i pozostawić w cieple. Pieczarki umyć, obrać, następnie pokroić w plasterki. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę.
Na patelnie rozgrzać olej i usmażyć na nim pieczarki wraz z cebulką. Później podlać je wodą i pogotować kilka minut. Następnie zagęścić je śmietaną wymieszaną z łyżką mąki, oraz przyprawić solą, pieprzem i czosnkiem. Zagotować i na koniec dorzucić kukurydzę. Odstawić z gazu.
Mięso obtoczyć w sezamie i usmażyć na złoty kolor. Na talerz wyłożyć porcję makaronu i polać sosem z warzywami. Wokół makaronu ułożyć wianuszek z mięska. Całość posypać siekaną zieloną pietruszką.
Bon appetit!!!



Przywołujemy wiosnę!!! Akcja Kolacja Zielnik Kuchenny 2013

niedziela, 28 kwietnia 2013

Sałatka z łososiem „Na winie”


Kto je sałatki, ten piękny i gładki...
Wiosenna ochota na sałatki nie mija, a wręcz rozwija się, działając dla nas na korzyść. Korzyść zarówno zdrowotną, jak i urodową. No bo czy ktoś zaprzeczy temu, że witaminki dodają urody i wigoru???

dziś proponuję Wam sałatkę „Na winie” :P
tak tak.... brałam do niej co się nawinie :D
ale koniec końców, wyszło prze przepysznie. Mimo że do skomplikowanych nie należy, to będę wracać do niej jeszcze wiele razy :)




Przygotujcie:
100g łososia wędzonego na zimno w plastrach (kupuję w Realu „Tip”-a i jest świetny)
pół paczki roszponki (moja paczka miała 120g)
2 pomidorki rzymskie
4 łyżki kukurydzy
1/2 ogórka wężowego
pęczek pietruszki
odrobinę oleju lnianego lub innego oleju bez wyraźnego smaku
ewentualnie troszkę soli i pieprzu

Jak zawsze, wszystkie warzywa dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Roszponkę rwiemy na mniejsze listeczki. Ogórka obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę. Tak samo kroimy pomidorki. Łososia również kroimy na mniejsze kawałki. Pietruszkę siekamy dość drobno, zostawiając kilka gałązeczek do przybrania. Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce, doprawiamy i delikatnie mieszamy, aby łosoś się nie rozpadł. Sałatkę rozkładamy na talerzyki i ozdabiamy pozostawionymi gałązkami pietruszki. Oczywiście proporcje są dowolne, jak macie ochotę dać całą paczkę roszponki to dajcie, na zdrowie. Kombinujcie i łączcie ze sobą co najbardziej lubicie. Ale dla mnie ta sałatka skradła moje serce :)
Smacznego i miłego, słonecznego dnia moi mili :)))))


Przywołujemy wiosnę!!! Akcja Kolacja Sałatkowe szaleństwo! Piechotą do lata...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kurczak orientalnie
Kulinarny Dzień Kobiet

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)