niedziela, 14 lipca 2013

Chłodnik litewski, od pokoleń ten sam ;)


Wspaniałe są piękne, słoneczne i ciepłe dni lata.
Mają jednak taką małą przywarę, że nic się człowiekowi nie chce.
Idealnym rozwiązaniem okazuje się wtedy lekki i orzeźwiający chłodnik.
Ten który przedstawię Wam dziś jest w mojej rodzinie od pokoleń :)
Tak, w gorące dni mogła bym jeść go na śniadanie, obiad i kolację...







Składniki:
1 litr maślanki lub kefiru
1 pęczek botwinki
1/2 pęczka koperku
2 zielone ogórki sałatkowe
4 jajka ugotowane na twardo
sól, pieprz i cytryna do smaku

Botwinkę kroimy drobno i zalewamy małą ilością zimnej wody, zagotowujemy i zlewamy do garnka wywar. Powtarzamy czynności. Trzeci raz zalewamy wodą botwinkę i gotujemy do miękkości, zlewamy całość razem z botwinką. Do ostudzonego odwaru dolewamy kefir lub maślankę, mieszamy. Ogórki obieramy i kroimy w kostkę, solimy i odstawiamy na chwilę. Koperek drobno siekamy. Jajka ugotowane na twardo i ostudzone kroimy w kostkę. Wszystkie warzywa wrzucamy do zupy i mieszamy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cytryną. Cytryna dodatkowo podkręca trochę kolor czerwieni. Wstawiamy do lodówki na około 2 godziny aby składniki się przegryzły a zupa porządnie schłodziła. Podajemy z młodymi ziemniakami polanymi stopionym masełkiem.
Smacznego  :)






Przepis dodaję do akcji:



Nakarm Cukrzyka latem Dla ochłody

4 komentarze:

  1. zgadzam się :) zawsze taki sam i zawsze pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten chłodnik ! Kolor przepiękny :)

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ciesze się Kasiu, że Ci się podoba :)
      Oj mogło by już być cieplutko....zjadłby człowiek taki chłodniczek prawda? ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)