środa, 15 maja 2013

„Miód” z mniszka lekarskiego


Czy Wy wiecie, że jem mlecze?
Jeszcze kilka...no z 8 lat temu jak komukolwiek powiedziałam, że jem mlecze, bo zdrowe na układ pokarmowy, czy że robię z nich „miodek” każdy pukał się w głowę. Dla mnie ów czas jeszcze nie był dobą internetu, bo nawet go nie posiadałam.
O leczniczym działaniu mleczy dowiedziałam się z jakiejś zielarskiej książki a wiedzę ta potwierdził mój wujek, od którego mam też ten przepis.
Dziś w internecie można znaleźć ten przepis jak i inne wersje bez problemu. W ostatnim czasie aż się od nich zaroiło. Ale to dobrze. Bowiem mlecze mają wiele zdrowotnych właściwości.





Potrzebujecie:
1000 główek kwiatków mniszka lekarskiego (główki z szypułkami, ale bez łodyżek)
1,5 kg cukru
sok z cytryny
2 litry wody

Przygotowanie:
Bardzo ważne jest aby zrywać kwiaty zdrowe, bez robaczków, najlepiej z dala od ulicy. Idealnym rozwiązaniem są kwiaty z własnej działki, lub od kogoś znajomego. Wtedy mamy tez pewność że są możliwie jak najzdrowsze. Mimo tego po zerwaniu należy odłożyć je minimum na godzinę, aby wszystko co chodzi, skacze i pełza zdążyło sobie pójść. Następnie wrzucamy kwiaty na durszlak i bardzo dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą. Przekładamy do garnka i zalewamy wodą, gotujemy około 20 minut, zostawiamy na 12 godzin. Po tym czasie odcedzamy kwiaty przez gazę i płyn przelewamy do garnka z grubym dnem. Dodajemy cukier, sok z cytryny i gotujemy 2 godziny na wolnym ogniu. Gdy syrop zgęstnieje przelewamy go do czystych i wyparzonych słoiczków, zakręcamy i odwracamy do góry dnem, aby się zawekowały. Pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Przechowujemy w piwnicy, bądź kuchennej szafce, jednak nie w lodówce bo miód mógłby się scukrzyć. Z podanych proporcji wychodzi 7 słoiczków po 200g.


Kwiatożercy 2013 Zielnik Kuchenny 2013

11 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo apetycznie.Ja chyba nie mam aż tyle cierpliwości do zbierania takiej ilości kwiatu mlecza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również wiem o dobroczynnym działaniu mniszka, choć miodu jeszcze nie robiłam, na pewno przepis wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie robiłam, ale wiem, że jest dobry. Może w końcu się skuszę i zrobię też taki miodek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za wszystkie komentarze :)

    Daktyle w czekoladzie. Chyba też bym nie miała takiej cierpliwości, dlatego zatrudniłam pomocników :D
    trzeba sobie radzić ;) poza tym można zrobić połowę, czy 1/4 podanej porcji, no i nie koniecznie liczyć co do sztuki ;))))

    Ula, zachęcam do wypróbowania przepisu. Smak ma specyficzny. Ale mnie osobiście smakuje :) no i idzie na zdrówko :)

    mufinka79
    koniecznie zrób ten miodek, teraz jest na to najlepszy czas. Wcale nie ma przy nim dużo pracy :)
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. również zafascynował mnie temat "łąkowych" zbiorów i czarowania z nich zdrowych,domowych specjałów.przepis zapisuję!

    pozdr.
    m.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem jak ten miodek smakuje:)
    Zapraszam na podsumowanie akcji Cytrynowe wypieki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podziwiam, własnoręcznie zrobiony miód - coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki miód jest bardzo dobry i zdrowy do ciast i nie tylko.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Monika ciesze się, że zafascynował Cię ten temat :) na pewno wyjdzie Ci to na zdrowie ;) Ja z czasem mam zamiar również więcej kwiatów zaprosić do kuchni ;)

    Luka Li dziękuję za zaproszenie na podsumowanie akcji. Bardzo mi miło, że mogłam wziąć w niej udział. Świetny pomysł, mam nadzieję, że będą kolejne odsłony cytrynowych smaków :)))
    a miodek ma specyficzny smak, lekko kwiatowy, jak ktoś lubi miody to prawdopodobnie powinien mu posmakować ;)

    domowacukierniaewy.blox.pl serdecznie dziękuję :) spróbuj również go zrobić, zaręczam, że to nic trudnego :)

    Anna Kozyra całkowicie się z Tobą zgadzam :) tego miodku używam do wielu potraw i deserów :)

    Bardzo mi miło że piszecie i komentujecie :)
    dzięki Wam wiem, że warto :))))
    Pozdrawiam serdecznie i zaglądajcie do mnie :)
    Tymczasem dobrej nocy życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o zazdroszczę, ja w mieście nie miałam gdzie nazbierać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dusia ja sama na szczęście nie zbierałam ;)))
    Wujek z działki mi przywiózł i zaproponował właśnie taki miodek zrobić :)
    Pozdrawiam mocniutko :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)