wtorek, 12 marca 2013

Masło orzechowe made by ja...



Czy Wam moi drodzy też ta pogoda daje tak w kość? Bo mnie to już za przeproszeniem „trafia”. Jakoś tak smutno i ponuro, do tego to zimno...a że niestety należę do osób z ogromnymi problemami z układem pokarmowym, tym mocniej daje się to we znaki. Każdy kto również ma podobne problemy wie o czym mówię....

Brak sił na cokolwiek połączony z brakiem możliwości wyjścia po zakupy i pustym słoikiem po maśle orzechowym spowodował, że pokusiłam się o zrobienie go własnoręcznie. Jedyny problem był w tym, że....tego dnia nie łączył mi internet. Nie było jak podejrzeć jak robią to inni więc kombinowałam ;)))









Na pierwszy rzut wzięłam 70g orzeszków i zblenderowałam je...
Następnie dolałam półtorej małej łyżeczki oleju (zwykły, bezwonny -rzepakowy), szczyptę soli i płaściutką łyżeczkę cukru pudru. Miksowałam dalej...
Powstał bardziej sos aniżeli masło orzechowe, więc tak dosypywałam, dosypywałam tych orzeszków bo ciągle było zbyt rzadkie. Koniec końców dałam ich 100g, więcej nie miałam, bo sypałabym jeszcze. Efekt końcowy jest zadowalający, choć nie dorównuje według mnie temu które kupuje. Firmy nie podaję, bo mógłby to ktoś odebrać jako reklamę, ale wszyscy je znacie zapewne ;)
Mimo tego zniknęło w trakcie jednego rodzinnego śniadania. Dlatego nie ma zdjęcia w słoiku. Udało mi się złapać ostatnia łyżeczkę, która została zjedzona solo, na „deser”.



Składniki podsumowując:
100g orzeszków ziemnych
1,5 łyżeczki oleju (ale to było zbyt dużo)
szczypta soli
mała łyżeczka cukru pudru
Potrzebny jest też blender

Dziś już wiem, że moim błędem było danie zbyt dużej ilości oleju na mała ilość orzeszków, oraz nie uprażenie ich przed całym zabiegiem. No ale cóż, uczymy się na błędach i oby wszystkie błędy były tak pyszne ;)))  

A jaki jest Wasz przepis na masło orzechowe?

4 komentarze:

  1. Ciekawy przepis, córka uwielbia masło orzechowe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nosz kurna nie wiem w czym problem! Tobie wychodzi za rzadkie mi gęste jak chałwa! A blender mam podobny. I dodaję łyżkę masła i łyżkę oleju i nic i kolejną łyżkę oleju. Tylko ja robię cały słoik czyli ze 300g na raz. A później boskie ciasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anitko, a Ty lubisz masło orzechowe? Ja poznałam jego smak dopiero...2 lata temu. Pokochałam od pierwszego ukąszenia. Jak dla mnie mogło by być wszędzie i do wszystkiego i na słodko i na słono. Masło orzechowe ma niestety jeden minus- cenę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Konewka, nie wiem dlaczego tak bardzo suche wychodzi Ci masło :( Kurcze, może to wina orzechów...moje zrobiło się rzadkie gdy blender się nagrzał i złapało ciepło od niego... Napisz mi proszę, czy jak dalej robiłaś to zmieniło się coś czy nie? A przepis na ciasteczka skąd bierzesz jak mogę wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)