czwartek, 14 marca 2013

Mus Cappucino, pobudzający zmysły.....




Dziś chciałam Wam zaproponować deser który wypełniony jest afrodyzjakami... Idealnie nadaje się na uwieńczenie kolacji we dwoje. Zapytacie co w nim jest afrodyzjakiem? Otóż: czekolada, miód, kokos, wiśnie i znów czekolada, no i oczywiście dodatek korzennych przypraw, takich jak: gałka muszkatołowa, cynamon, goździki.... Uważajcie bo pobudza zmysły..;)))))
Pamiętacie mojego niedawno temu pieczonego biszkopta? Tak się stało, że do ciasta które z niego robiłam potrzebowałam 2 blaty a 3 został i wysechł. Nie znoszę, nie cierpię, wręcz nie toleruję marnowania żywności. Więc wymyśliłam jak by go zużyć. Ponieważ mama będąc w sklepie przytargała kremówkę, serki waniliowe, postanowiłam coś z nich wyczarować. Nie wzorowałam się na nikim, tylko tak o  pomyślałam, dam trochę tego i szczyptę tamtego i powstał pyszny mus.





Jeśli chcieli byście spróbować takiego deseru, musicie przygotować:

Składniki główne:
100g czekoladowego biszkopta/babki/innego suchego czekoladowego ciasta
400g serek homogenizowany waniliowy
200g śmietanka kremówka 30%
3 łyżeczki żelatyny
4 łyżeczki cukru pudru
3 łyżki Cappucino czekoladowego
3 łyżeczki korzennej przyprawy

Na likier do nasączenia:
150ml gorącej przegotowanej wody
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
2 łyżeczki miodu
30 ml alkoholu

Dodatki:
3 łyżeczki kokosowych wiórków
25 g czekolady gorzkiej do dekoracji
5 sztuk wiśni

Zabieramy się do roboty...
1.Czekoladowy biszkopt kruszymy do miski. Przygotowujemy poncz, zalewamy kawę rozpuszczalną, gorąca wodą, studzimy,dodajemy miód i alkohol. Żelatynę rozpuszczamy w odrobinie wrzącej wody.

2.Śmietanę kremówkę ubić dosypując cukier puder. Gdy będzie sztywna zmniejszamy obroty miksera i dodajemy proszek cappucino, a następnie po łyżce serka. Ubijamy krótką chwilę aż masa będzie jednolita.

3.Do pucharków lub kieliszków nakładamy kolejno: warstwę z skruszonego biszkopta, posypujemy odrobiną przyprawy korzennej i nasączamy kilkoma łyżeczkami przygotowanego wcześniej likieru. Na tym układamy warstwę z musu cappucino. Następnie znów warstwę biszkoptową i z musu. Wierzch obsypujemy wiórkami kokosowymi i ozdabiamy czekoladą, na każdym deserze kładziemy również wisienkę. Schładzamy około godzinę w lodówce.

4.Teraz pozostaje już tylko cieszyć się wspaniałym smakiem wraz z ukochaną osobą :) Smacznego :)))




Zachęcam również abyście spróbowali sami wykonać takie ozdoby jak serduszka z czekolady widoczne na deserach. Robiłam je pierwszy raz i okazały sie banalnie proste. Wystarczy bowiem stopić czekoladę w kąpieli wodnej a następnie na papierze do pieczenia rysować nią wzory które chcemy uzyskać. Następnie papier wkładamy na 15 minut do lodówki. Gdy czekolada zastygnie ostrożnie i delikatnie zdejmujemy powstałe ozdoby. Ot i cała filozofia ;) Polecam :)

Musiałam edytować...musiałam napisać Wam, że ten deser przechodzi wszelkie oczekiwania...Jest BOSKI!!!! A ile zebrałam ochów i achów od rodzinki :) Niezapomniane, są chwile gdy widzisz ta błogość na twarzy bliskich, warte każdego wysiłku. Choć przy tym deserku nie napracujecie sie wiele, a efekt powalający. Dodaje tez zdjęcie zrobione na szybko, podczas jedzenia. Na szybko, bo nie szło sie od niego oderwać :)





12 komentarzy:

  1. Jak pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatko bardzo zachęcający do konsumpcji deserek:) Oj nie jednej parze zakochanej podkręci atmosferę...:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super deserek wyczarowałaś :) Piękna dekoracja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję dziewczyny za miłe komentarze :) Ciesze się, że deserek się podoba i powiem szczerze, że jak zatopiłam łyżeczkę...wzięłam ją do ust....rozpłynęłam się. Myślałam, że będzie taki o....średni ale polecam, bo jest cuuudowny. Nie żebym się chwaliła :P ale jak miałabym jak to wysłałabym po pucharku dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne masz Agatko przepisy, czekamy na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Anitko, ciesze się, że podobają Ci się moje przepisy :) Staram się aby było ich coraz więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniami, pyszności :) Konsystencję ma wspaniałą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Gin :)
    Dziękuję, tak powiem Ci, że zrobiłam taka mieszankę wymyślając, a efekt końcowy przerósł wszelkie oczekiwania :) czasem z przypadku rodzą sie fajne rzeczy ;))) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniałe przepisy . ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy16:42:00

    You can definitely see your skills in the article
    you write. The sector hopes for even more passionate writers
    such as you who are not afraid to say how they believe.
    Always go after your heart.

    My blog: kawa do ekspresu ()

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy12:37:00

    a co zrobiłaś z żelatyna ? domyślam się ,że ubiłaś z śmietanką?

    OdpowiedzUsuń
  12. Diana Julia :)
    Bardzo mi milo że tak uważasz. Pozdrawiam serdecznie :)

    Anonimie
    Tak tak, żelatynę schłodzoną dodałam podczas miksowania do masy cappucino. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga. Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałaś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Jeśli chcesz zapraszam do polubienia mojego bloga na Facebooku. Pozdrawiam Agata :)